Środa, 08 kwietnia 2020 r. | imieniny: Dionizego, Cezaryny

SZCZUPAŁ Jan (1908 - 1957)
SZCZUPAŁ Jan (1908 - 1957) .

Salezjanin  (SDB). Zasłużony proboszcz parafii św. Krzyża w Kielcach i wybitny wychowawca młodzieży, jeden z prowadzących podczas II wojny światowej tajne nauczanie prawa kanonicznego dla kleryków-teologów w Oświęcimiu.

Ksiądz Jan Szczupał urodził się 24 grudnia 1908 roku w Borzęcinie w rodzinie chłopskiej. Jego  rodzice Stanisław i Rozalia z Bachów odznaczali się głęboką pobożnością i w tym duchu wychowywali siedmioro dzieci, wzbudzając wśród dwóch synów powołanie do życia zakonnego. Mając dwa lata utracił ojca, a w dziewiątym roku życia zmarła mu matka. Do szkoły powszechnej uczęszczał w Borzęcinie, w 1929 roku wstąpił do Zakładu Ks. Bosko w Oświęcimiu. Po ukończeniu gimnazjum został przyjęty do nowicjatu w Czerwińsku nad Wisłą i tam 28 lipca 1927 roku złożył profesję. Studia filozoficzne i teologiczne odbywał w Krakowie, a asystencję w Przemyślu (Szkoła Organistów), Mysłowicach i Różanymstoku. 28 czerwca 1937 roku otrzymał święcenia kapłańskie w bazylice o.o. franciszkanów w Krakowie z rąk biskupa Stanisława Rosponda.

Jako młody kapłan z zamiłowaniem i pasją oddał się pracy z młodzieżą na stanowisku radcy Szkoły Ogrodniczej przy Zakładzie Fundacji im. Księcia Aleksandra Lubomirskiego w Krakowie, ucząc religii. Krótko przed wybuchem II wojny światowej zastał przeniesiony do Oświęcimia, jednak wojna zmusiła go do opuszczenia tego miasta. Po paru tygodniach tułaczki wrócił do zakładu w Oświęcimiu, gdzie przełożeni powierzyli mu wykłady prawa kanonicznego dla grupy kleryków-teologów, którzy z powodu okupacji znaleźli się poza Studentatem Teologicznym w Krakowie. Po rozwiązaniu przez Niemców tego ośrodka salezjańskiego, większość studentów rozproszyła się po zakładach salezjańskich w Niemczech lub w Generalnym Gubernatorstwie.  Ksiądz Szczupał udał się do zakładu w Ensdorfie i Trewirze, skąd po kilku miesiącach przedostał się do domu rodzinnego w Borzęcinie, a następnie, w 1943 roku wyjechał do Kielc, by w tamtejszym Technikum Handlowym uczyć religii. Od tego czasu aż do śmierci pracował w Kielcach jako katecheta

szkół publicznych, a od 22 sierpnia 1950 roku jako proboszcz parafii Św. Krzyża.

Na początku 1945 roku rozpoczęła się jego przyjaźń z legendarnym ordynariuszem kieleckim, biskupem Czesławem Kaczmarkiem, którego w 1953 roku, po pokazowym procesie i torturach, komuniści oskarżyli o kolaborację z Niemcami oraz szpiegostwo na rzecz USA i Watykanu. W 1955 roku biskup, ze względów zdrowotnych, został zwolniony z odbywania kary i powrócił do diecezji kieleckiej. 20 marca 1957, a więc niecałe pół roku przed śmiercią ks. Szczupała. Za cenę porozumienia rządu z Kościołem, biskup został oczyszczony z zarzutów szpiegostwa i faszyzacji, zaś karę za pozostałe „przestępstwa" uznano za odbytą. Biskup Kaczmarek bardzo wysoko cenił osobowość i umiejętności księdza Szczupała, a szczególnie jego zasługi w pracy duszpasterskiej z młodzieżą. W liście, w którym powierzył mu obowiązki nauczyciela religii, pisał m.in.: (...). Nigdy chyba doniosłość pracy nad młodzieżą nie jawiła się w takiej wyrazistości jak dziś, kiedy straszna zawierucha wojenna przyniosła z sobą nie tylko spustoszenie materialne, ale jeszcze większe spustoszenie duchowe, które nie ominęły i młodzieży naszego Narodu. Żywię głęboką nadzieję, iż ksiądz prefekt, dzięki swojemu przygotowaniu pedagogicznemu i umiłowaniu młodzieży, spełniać będzie swe trudne i odpowiedzialne zadanie ku chwale Kościoła i dobru młodzieży. Niech Boski Przyjaciel młodych dusz i wielki wychowawca ostatnich czasów - św. Jan Bosko będzie wzorem, a zarazem źródłem natchnienia i mocy przy pokonywaniu wszelkich trudności. Na tę pracę błogosławię z całego serca (...)".

Salezjanin z Borzęcina nie zawiódł oczekiwań biskupa Kaczmarka.

Ksiądz Jan Szczupał gorliwie wypełniał wszystkie obowiązki zakonne. Miał wyjątkowy dar do ożywiania lekcji religii i wytwarzania podczas nich specyficznego nastroju. Nauczyciele i dyrektorzy szkół w których uczył, dawali mu znakomite świadectwo jego pracy pedagogicznej. Nie zważał na żadne trudności - gdy przez pewien czas nie mógł uczyć w szkole, zorganizował naukę religii w kościele. Współbracia, uczniowie i parafianie wspominają, że wszyscy lubili przebywać w jego towarzystwie, m.in. dla jego wesołego usposobienia. Zawsze zachowywał równowagę ducha, optymizm i odwagę którą umiał przekazać współbraciom i obudzić w nich wiarę w ostateczne zwycięstwo. Działo się tak nawet podczas okupacji hitlerowskiej, czy w  trudnych latach prześladowania Kościoła po wojnie, gdy likwidowano zakłady salezjańskie i działalność zakonu przede wszystkim wśród młodzieży.

Oprócz zaangażowania w pracę duszpasterską, był także znakomitym gospodarzem. Uporządkował plac przykościelny, pokrył płytami marmurowymi 1000-metrowa posadzkę w kościele, założył centralne ogrzewanie i nagłośnienie. Dbał także o systematyczną konserwację świątyni. Miał także dalsze plany - jego  wielkim pragnieniem było zbudowanie nowego ołtarza, ale na to już zabrakło życia.

Od dłuższego czasu cierpiał na dolegliwości wątroby. Współpracownicy wspominają, że nie dał poznać, że mu coś dolega - twarz jego zawsze uśmiechnięta, nie wyrażała najmniejszego grymasu bólu. Kiedy pod koniec 1952 roku pojawiły się perturbacje zdrowotne, w liście do przełożonego pisał: „(...) Donoszę NPW. Księdzu Inspektorowi, ze dzięki Bogu i Maryi  Wspomożyciele Wiernych opuszczam już łóżko i powoli zaprzęgam się do normalnej pracy. Powrót do zdrowia zawdzięczam przede wszystkim Bogu, a również modlitwom PW. Księdza Inspektora i Współbraci oraz naszych poczciwych Parafian, którzy gorąco modlili się o zdrowie swojego duszpasterza. Mam wrażenie, że przy pewnej uwadze, będzie można znowu z całą energią zabrać się do pracy. Muszę jeszcze dodać, że byłem zbudowany poświęceniem naszych Współbraci, a szczególnie Kochanego Księdza Dyrektora, który dwoił się i troił, aby życie parafialne w nieobecności proboszcza szło normalnym trybem. Jeszcze raz całym sercem dziękuję NPW. Księdzu Inspektorowi za modlitwy, za pamięć i za te piękne pocztówki z wyrazami najserdeczniejszych ojcowskich uczuć (...)".

Ksiądz Szczupał przygotowywał się do obchodów 700-lecia śmierci św. Jacka, patrona Południowej Inspektorki Salezjańskiej, które miały się odbyć w Oświęcimiu w dniach 16 - 18 sierpnia 1957 roku z udziałem prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego i arcybiskupa Antoniego Baraniaka, do pielgrzymki parafian na Jasną Górę i do dorocznych rekolekcji. Niestety, 8 sierpnia  silny ból spowodował, że musiał przerwać swoje zajęcia. Dwa dni później trafił do szpitala. Po badaniach konieczna okazała się operacja, która trwała prawie dwie godziny. Rozpoznano silnie zaawansowanego raka wątroby. Po zabiegu, przy pełnej świadomości, przyjął św. Wiatyk i Sakrament Namaszczenia Chorych. Wiele radości sprawiły księdzu Szczupałowi odwiedziny biskupa Czesława Kaczmarka.

Mimo wysiłków lekarzy, zmarł w Wojewódzkim Szpitalu w Kielcach 18 sierpnia 1957 roku o godz. 8.40 rano - po 48 latach życia, 30 profesji i 20 kapłaństwa. Wiadomość o przedwczesnej śmierci kapłana pogrążyła w smutku parafię św. Krzyża, a kondukt pogrzebowy stał się potężną manifestacją religijną całych Kielc. Prowadzili go dostojnicy kościelni w otoczeniu członków Kapituły Katedralnej, duchowieństwa świeckiego i zakonnego, licznych delegacji zakładów salezjańskich, kleryków kieleckiego seminarium i tysięcznych rzesz wiernych. Parafianie nieśli trumnę na ramionach, a biskup kielecki podkreślił, że żaden z jego poprzedników nie miał tak wspaniałego pogrzebu, „jak ten skromny kapłan salezjanin".

Opracował Józef Olchawa

 

Dziękuję Salezjańskiej Inspektorii Krakowskiej za pomoc w zbieraniu materiałów.

Share/Save/Bookmark
 
© 2011 Oficjalny Portal Gminy Borzęcin
designed by Mariusz Zawistowicz, Coded by Rafał Bakalarz

Zgodnie z Art.173 ust.4, pkt.3 informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym portalu, dostosowania ich do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika, jak również dla celów statystycznych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszych serwisów internetowych, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies.
polityka cookies.

Akceptuje cookies na tej stronie.

EU Cookie Directive Module Information